• Wpisów: 47
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 109 dni temu, 15:25
  • Licznik odwiedzin: 1 052 / 498 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
noemi779
 
Kogo to obchodzi, ze Ty chcesz porozmawiac ?? Nikogo. Rodzice sie kloca i maja wszystko w dupie. Pan solenizant stwierdzil chyba, ze nie odbiera ode mnie telefonu. No bo i po co ?? A S. ?? Sama juz nie wiem. Przez dwa dni byla zajeta, a jak nie ma planow to twierdzi, ze sie nie rusza z domu. Okej rozumiem, ale z pewnoscia gdyby zadzwonil Filip pobieglaby nie ogladajac sie za siebi. I nie mowcie mi, ze nie bo wiem jak jest. Ale to tylko ja. Wiec posiedze sobie nadal sama w domu. Robiac dobra mine do zlej gry i udajac, ze nic sie nie dzieje. Choc sama tak naprawde nie wiem co sie dzieje. Wiem, ze jestem samotna. I dluzej tego nie zniose. Ale kogo to obchodzi ??
 

noemi779
 
Cały czas się kłócimy to prawda. Ale ja nie mówię, że jestem idealna. Bo nie, nie jestem. Jestem zaborczą zazdrośnicą, władczą złośnicą, wszystko musi być po mojemu. Jestem strasznie uczuciowa, łatwowierna i naiwna. A i zapomniałam jestem łatwa. Oto lista moich wad. Ale umiem się do nich przyznać. I choć się kłócimy chciałabym aby nasza przyjażń przetrwała do końca życia. Ale do tego potrzebne są dwie strony. A więc czy Ty też tego chcesz ??
 

noemi779
 
Swięta o jak ja ich nienawidzę.
  • awatar Krotkaja: o to jest dopiero magia, nie?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

noemi779
 
Chrzanić to wszystko. Mam już dość. Dość ciągłego udawanie, że jest dobrze. Dość bycia aktorką. Bo przecież nawet sama przed sobą udaje, że wszystko jest okej. Nie nie jest. Czas spojrzeć prawdzie w oczy. Wszystko jest to kitu. Wszystko. Wszystko się wali. A ja już po prostu nie mam siły.
 

noemi779
 
Chciałabym móc się do kogoś przytulić. Do kogoś większego ode mnie silniejszego. Poczuć się bezpiecznie. Chciałabym móc powiedzieć "aua" przy głupiej kłótni o zapalniczkę. Chciałabym, żeby obok mnie był ktoś, kto pokona mnie jedną ręko, pomimo tego, że ja używałam całej swojej siły. I chciałabym śmiać się przy tym w niebo głosy. Tak jak ostatnio. Po prostu chcę Kuby.
 

noemi779
 
Kolejny dzień samotności. Tej cholernej samotności. I choć byłam z S. w naszym kochanym mieście w teatrze, czułam się samotna. Naprawdę bawiłam się świetnie. I dziękuję Ci za ten dzień. Ale ostatnio mam wrażenie, że jesteśmy jakby z zypełnie innych swiatów, oddzielonych murem. Tak mam wrażenie, że nas dzieli mur. Nas. Ty masz swoją cholerną krainę szczęścia, miłości, euforii. A ja ? Ja mam krainę smutku i rozpaczy. Żyletek, pustego pokoju i łez. Więc tak. Dzieli nas cholerny mur. I przepraszam bo ta Twoja kraina szczęścia doprowadza mnie do takiego szału, że czasami nie wytrzymuję. Nie radzę sobie z nią. Cieszę się z tego, że jesteś szczęśliwa. Ale nie umiem Ci tego pokazać. I tak bardzo Cię przepraszam. Ale ja nie umiem być szczęśliwa, nie teraz. A tak bardzobym chciała. Tak bardzo chciałabym spędzać z kimś swoje popołudnia. Tak bardzo chciałabym ?? Żyć jak dawniej, ale już nie potrafię.
  • awatar nicoll: nie masz mnie za co przepraszać :) będziesz miała swoją krainę szczęścia
Pokaż wszystkie (1) ›
 

noemi779
 
Cholerny tępy nóż. Ta w tzm domu nie ma ostrych. Bo jeszcze ktoś sobie krzywde zrobi. I tak zrobi i tak zrobi. Co za różnica
 

noemi779
 
Milczenie z Kuba zostało przerwane moja wiadomością pożegnalną. tak pożegnałam go. Jestem z siebie dumna. Choć moje serce pęka, rozum mówi wkońcu. Może czas zaufać rozumowi. Nie, że moje serce zawodzi, ale czasami lepiej jest się kierować rozumem. Choć ja tego nie robie. Robie co dyktuje serce. Ale nie tym razem.

Pana D. tez pożegnałam co on sobie myśli. Nie byłam wredna. A nawet bardzo miła.

Ostatni żegnam wszystkich. Aż wkońcu zostane sama. Nie nie sama z moją S. Ale wole mieć jednego prawdziwego przyjaciela, niz wilu do kitu.
 

noemi779
 
A więc tak. Z Kuba od trzech dni milczymy. Mam wyjebane. To moje życiowe motto. Przecież on też ma, to po co ja mam się starać. A wiec nasz przyjaźń dobiegła końca. Widocznie tak musiałobyć. Przecież zawsze wszyscy ode mnie odchodzą.

Za to pan D. raczył się odezwać tym razem po jakim okresie milczenia ? Nie wiem nie chcę mi się liczyć. Chce się spotkać i żeby było dobrze. Faceci. Myślą że jak przeproszą to mogą wszystko. Nie ze mną te numery.

S. jedzie na randkę ze swoim ukochanym. A ja znając życie cały wieczór spędze rycząc nad biologią. Standatr......