Kolejny dzień samotności. Tej cholernej samotności. I choć byłam z S. w naszym kochanym mieście w teatrze, czułam się samotna. Naprawdę bawiłam się świetnie. I dziękuję Ci za ten dzień. Ale ostatnio mam wrażenie, że jesteśmy jakby z zypełnie innych swiatów, oddzielonych murem. Tak mam wrażenie, że nas dzieli mur. Nas. Ty masz swoją cholerną krainę szczęścia, miłości, euforii. A ja ? Ja mam krainę smutku i rozpaczy. Żyletek, pustego pokoju i łez. Więc tak. Dzieli nas cholerny mur. I przepraszam bo ta Twoja kraina szczęścia doprowadza mnie do takiego szału, że czasami nie wytrzymuję. Nie radzę sobie z nią. Cieszę się z tego, że jesteś szczęśliwa. Ale nie umiem Ci tego pokazać. I tak bardzo Cię przepraszam. Ale ja nie umiem być szczęśliwa, nie teraz. A tak bardzobym chciała. Tak bardzo chciałabym spędzać z kimś swoje popołudnia. Tak bardzo chciałabym ?? Żyć jak dawniej, ale już nie potrafię.
-
Krotkaja:
Pokaż wszystkie (1) ›